Header Image - Parafia Miłosierdzia Bożego

Rozgrywki Piłkarskiej Ligi Ministrantów rozpoczęte!

Sobota 24 listopada dla ministrantów z naszej parafii oznaczała zacięte zmagania w rozgrywkach Piłkarskiej Ligi Ministrantów.

Trzeci dzień Triduum św. Stanisława Kostki

 

W wiele radosnych wydarzeń obfitował trzeci dzień cyklu poświęconego św. Stanisławowi Kostce. Dziś o godz. 16.00 młodzież zgromadziła się na ognisku,  by  z właściwą młodym pogoda ducha świętować  zakończenie triduum. Nieocenionej pomocy w jego przygotowaniu udzielili dzieciom bezdomni z przytuliska w Żukowicach. Za wykonanie najcięższych prac serdecznie dziękujemy!

Pierwszy dzień Triduum Patrona Młodzieży

Miejcie odwagę! Świat potrzebuje Waszej wolności ducha, waszego ufnego patrzenia w przyszłość, Waszego pragnienia prawdy, dobra i piękna. – papież Franciszek

 

LEDNICA XXII Spotkania Młodych już za nami!

Punktualnie o 8.00 otwarte zostały bramy na Polach Lednickich i 92 młodych ludzi z naszej parafii rozpoczęło swój niezwykły dzień z Panem Bogiem, który się odbywał w tym roku pod hasłem JESTEM.

Ministranci w Paradyżu

Co roku na początku maja do Paradyża przyjeżdżają ministranci z całej diecezji.

Zimowisko- ministranci i lektorzy – Karpacz D.W. Patryn 2018

List 5…

Kochani Rodzice!

Za szybko, za szybko minęły te dni. Im bliżej było do końca tym bardziej myślałem o tym, że chcę tu zostać na dłużej. Piątek. Nie chcę wyjeżdżać. Tulę owieczkę, którą dostałem po ostatniej Mszy Św. na pamiątkę i trochę mi smutno, że to już koniec. Na takim zimowisku jeszcze nie byłem. Przywiozę do domu nie tylko owieczkę i wspomnienia, przywiozę nowych, lepszych kolegów – całą naszą paczkę ministrantów. Mamusiu, pozwolisz mi tu przyjechać za rok, zobacz będę starszy i mądrzejszy. Dobrze?

Zimowisko – ministranci i lektorzy – Karpacz D.W. Patryn

List 4…

Kochani Rodzice!

Pierwszy raz pomyślałem wieczorem, że chyba niedługo trzeba jechać do domu – ale to dopiero w piątek. Wczoraj to dopiero mieliśmy sensacyjne przeżycia! Poszliśmy, jak zwykle na wieczorne narty i… nagle zgasło światło w całym Karpaczu – na wyciągu też! Egipskie ciemności! Tak pani mówiła na lekcji polskiego. W jednej chwili zrobiło się tak ciemno, że bałem się ruszyć nogą. Na szczęście w gondolach nie było nikogo od nas. Niektórzy zjechali sami. To wszystko przez wiatr, bo podobno przewrócił jakieś drzewo na linię z prądem. A tak dobrze się nam jeździło! Szkoda! Sytuację szybko opanowali i włączyli awaryjne zasilanie. Uff! My wszyscy bezpiecznie wróciliśmy do pensjonatu. Nawet było fajnie, bo byliśmy zmęczeni, a tu ze stoku nasze narty i nas samych samochody zawiozły do pensjonatu.