Header Image - Parafia Miłosierdzia Bożego

„Bunt na pokładzie”- rekolekcje dla rodziców zbuntowanych nastolatków.

by ks. Roman Malinowski

 

„Co robić, kiedy twoje ufne i pogodne dziecko z dnia na dzień staje się kimś zupełnie obcym? Zamiast uśmiechu, radości, dobrych relacji – pojawia się oschłość, brak zainteresowania nauką czy wspólną modlitwą. Znajomi stają się ważniejsi od rodziny. Dziecięcy pokój przypomina pole bitwy. A kolejne próby nawiązania kontaktu z dzieckiem – skutkują pogłębiającym się poczuciem twojej klęski jako rodzica i katolika…

Parafia Miłosierdzia Bożego w Głogowie zaprasza na rekolekcje dla rodziców zbuntowanych nastolatków „Bunt na pokładzie”, które odbędą się w sobotę, 23 lutego 2019 r. w Parafii Miłosierdzia Bożego w Głogowie. w godz. 10.00-17.00

Poprowadzi je mgr Michał Frąckowicz mąż, ojciec, nauczyciel, wychowawca, katecheta, formator wspólnot. Nauczyciel w Zespole Szkół Muzycznych w Łodzi oraz pracownik Centrum Mocni w Duchu odpowiedzialny za SOS dla wspólnot. Mocni w Duchu to wspólnota modlitewna założona przez o. Józef Kozłowskiego SJ jesienią 1987 roku przy parafii Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi. Należy do ruchu Odnowy w Duchu Świętym Kościoła Rzymsko-Katolickiego. 

Magnificat anima mea Dominum

by ks. Roman Malinowski
Od centrum Jerozolimy tylko 8 kilometrów – kiedyś małe miasteczko, dziś dzielnica Jerozolimy – Ain Karem. Przed nami dwa ważne miejsca, które zostały upamiętnione wybudowaniem dwóch pięknych kościołów: kościoła Nawiedzenia św. Elżbiety i kościoła św. Jana Chrzciciela. Kolejne zderzenie rzeczywistości z naszymi wyobrażeniami> Wracamy do tekstu Ewangelii. W zalezności od tego, jaką drogę do Ain Karem wybrała Maryja, to musiała przejść z Betlejem około 100, 120 kilometrów. Z pewnością to niemało dla brzemiennej kobiety, ale ogromna łaska jaką Bóg obdarzył i Ją samą, i zaawansowaną w latach Elżbietę, wymagała spotkania.   Na ścianach Magnificat w ponad 40 językach. Tradycja mówi, że Elżbieta powitała Maryję przy studni i tutaj Matka Zbawiciela wyśpiewała swoją modlitwę uwielbienia. Dziś to niezwykłe miejsce otoczone jest kolorową roślinnością. W kościele Jana Chrzciciela na lewo od ołtarza znajduje się grota, którą tradycyjnie wskazuje się jako pozostałość domu Zachariasza i Elżbiety.   Mamy to szczęście, że tutaj uczestniczymy we Mszy Św. Pełni wzruszenia modlimy się za brzemienną mamę, która jest wśród nas. Żartujemy, że z Polski miała tu więcej niż 100 kilometrów.

Zachwyt nad dziełami rąk Pańskich

by ks. Roman Malinowski

Dziś szósty dzień naszego pielgrzymowania. Obudził nas mały deszcz.

Zmierzamy w kierunku pustyni Wadi Qelt i niezwykłego klasztoru malowniczo przyklejonego do skalnej ściany. Klasztor położony jest w ogromnym kanionie, który przez tysiące lat żłobiła tu rzeka Kelt. Według jednej z legend miał się tu zatrzymać św. Joachim i modlić się o potomstwo. Posłany do niego anioł obwieścił mu radosną nowinę, że jego żona jest brzemienna. Kilka miesięcy później urodziła się… Maryja. Takich pustelniczych grot jest tu wiele i o zawrót głowy przyprawia sposób, w jaki mnichom dostarczano jedzenie.

“Panie, Ratuj mnie” (Mt14, 30) – Jezioro Galilejskie

by ks. Roman Malinowski

Poranek na Jeziorem Galilejskim łagodnie kołysze. W powietrzu czuć zapach roślin, niewielka mgła unosi się nad wodą. Wzgórze Błogosławieństw porośnięte fikusami, których liście i konary tworzą szczelny dach. Bardzo specyficzny i podniosły nastrój udziela się wszystkim. Przypominamy sobie słowa św. Jana Pawła II: „Wypłyń na głębię” – tyle razy powtarzane, że zatracają tę głębię. Za każdym razem otrzymamy nowe Słowo, jeśli przyjdziemy z ufnością do Pana. W głowie mamy żywiołowy charakter Piotra. On natychmiast wyrusza na spotkanie Jezusa, chce być we wszystkim taki jak On:

„Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni” – Mk 9,6

by Mieczysław Łęcki

Dziś dzień z górą Tabor. Nikt z nas nie wie, co powiedzieć. Nie rozumiemy tak jak apostołowie. Trochę ufności wystarczy – Chrystus przemieniając się ukazuje tylko tyle swojego bóstwa, ile ich serca mogą udźwignąć. My także czujemy się tu zagubieni, a refleksja każe pomyśleć o własnej małości.